grupabrawo 09.08.2021

Nie święci garnki lepią

Jakże często wypowiadamy te słowa bez namysłu większego.

A jakie “mądrości” wynikają z tego.

 

-że nie trzeba być wyjątkowym by tworzyć,

-może być też zachętą do podjęcia dalszych działań dla pożytku większego.

 

A co ze świętymi, jaką rolę im przypisano:

-to wszyscy wierzący w śmierć i zmartwychwstanie,

-to osoba wybitna, męczennik, ikona i po wieki wieków czczona,

-to czysty absolut, wzór do naśladowania, mistyczną moc posiadający,

-człowiek bez grzechu, pozbawiony przyjemności, co zapewne po śmierci będzie zbawiony,

-to więcej niż człowiek, etycznie ktoś doskonały, oddzielony od reszty,

-odbiorca próśb do niego kierowanych.

 

Co stanowi ową “resztę”, co się świętymi zwać się nie mogą?

To lud prosty w grzechu żyjący, pozbawiony wszelkiej świętości.

 

Cóż mu pozostało, wieść życie proste.

Tylko garnki lepić.

 

To jednak nie jest proste zadanie.

Chcesz się przekonać?

Weź do ręki garść gliny i “wytocz” coś sobie.

 

Najpierw musisz mieć pomysł co będzie dziełem twojego tworzenia.

Czy będzie to garnek, czy misa, czy dzban do wody czy amfora na wino.

Czemu też ma służyć?

Czy będziesz w nim gotować, przygotowywać posiłki, czy na stół podawać.

Czy może skarby w nim skrywać.

Czy mu ucho dodać, może dwa, a może go ich pozbawić w ogóle.

 

Ile żmudnych czynności trzeba wykonać.

Ile to wysiłku wymaga i czasu poświęcenia.

Jaką wiedzę posiadać by był pożytek z tego.

 

Jakim mistrzem być trzeba,  by nasze dzieło podziwiano.

Jaki kształt mu nadać, by nim się zachwycano.

 

Jaki z tego użytek by służyło wielu,

jak go przyozdobić by oko cieszyło,

jak go w ogniu wypalić by formę trzymało,

kiedy garncarza już nie będzie a jego dzieło pozostało.

 

Co nam z góry przypisano,

a w jaką rolę sami chcemy się wcielić.

Czy dostąpić świętości, czy życie codzienne kreować.

 

Z. R.